Według wielu osób twierdzi, że współczesne komedie nie bawią tak jak przed laty i że pod wieloma względami ten gatunek jest pogrążony w stagnacji i nie próbujący zaoferować rozrywki na odpowiednim poziomie. A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Poniżej wspominamy filmy komediowe z lat 80, do których zawsze można wrócić, a zdecydowana większość nadal bawi fenomenalnie. Jeśli jakiś tytuł według Was nie znalazł się w zestawieniu, napiszcie w komentarzu!


Ryzykowny interes (1983)

Komedia romantyczna o nastolatkach w reżyserii Paula Brickmana stała się wielkim hitem i częścią popkultury dzięki słynnej scenie, w której młody Tom Cruise tańczy w samej koszuli do piosenki „Old Time Rock’n”Roll”. Nawiązania do niej pojawiały się później w niezliczonej liczbie produkcji. Dzięki tej komedii Tom Cruise stał się gwiazdą i powoli budował swoją karierę.

 

 Ryzykowny interes

 

W krzywym zwierciadle: Wakacje (1983)

Jedna z tych komedii, którą możemy nazwać kultową. Początek serii wakacyjnych przygód rodziny Griswoldów z Chevy Chasem w roli głównej pozwolił rozwinąć karierę słynnemu scenarzyście Johnowi Hughes’owi, który oparł ten film na własnych doświadczeniach z dzieciństwa. Szalona, pełna zwariowanych i zabawnych przygód komedia nadal świetnie bawi. Pojawiło się kilka sequeli, w tym "W krzywym zwierciadle: Europejskie wakacje" oraz "W krzywym zwierciadle: Wakacje w Vegas.

 

 W krzywym zwierciadle: Wakacje

 

 Nieoczekiwana zmiana miejsc (1983)

Lata 80. to także wielkie triumfy Eddiego Murphy’ego w tym gatunku, który bez wątpienia był wówczas jedną z największych gwiazd. Ta historia o bezdomnym i bogaczu, którzy przez pewne wydarzenia zamieniają się miejscami, ma w sobie wyśmienitą nutkę humoru, a dzięki talentowi głównej obsady (Dan Aykroyd, Jamie Lee Curtis) ten hit staje się jednym z tych filmów, do których zawsze można wrócić i nadal będzie śmiesznie.

 

Pogromcy duchów (1984)

Komedia z elementami nadnaturalnymi w reżyserii Ivana Reitmana to także pozycja kultowa. Historia czterech naukowców walczących z duchami to kawał dobrej zabawy, niezłe efekty specjalne (nawet patrząc z dzisiejszej perspektywy) i sporo dobrego humoru na wysokim poziomie. Film doczekał się równie dobrej kontynuacji.

 

Ghostbusters

 

Gliniarz z Beverly Hills (1984)

I Eddie Murphy po raz kolejny. Tym razem w życiowej roli policjanta Axela Foleya w hicie, który zdefiniował gatunek komedii „buddy cop”. Film odniósł spektakularny sukces, stając się kultowym. Miał także nominację do Oscara za najlepszy scenariusz i doczekał się dwóch kontynuacji. Niedawno w planach był serial oraz „Gliniarz z Beverly Hills 4″, ale wiele wskazuje na to, że te projekty umarły.

 

Naga broń: Z akt Wydziału Specjalnego (1988)

Gatunek parodii, czyli filmów w szalony i głupkowaty sposób wyśmiewających wszystko, jak leci, święcił triumfy w latach 80. i częściowo w latach 90. To nie były filmy na poziomie współczesnych „coś tam Movie”, które pukają w dno od spodu. To były komedie pomysłowe, zwariowane i naprawdę zabawne. W tym przypadku mamy początek wyśmienitej serii z Leslie Nielsenem w roli głównej i to w dużej mierze jego zasługą jest komediowy sukces tego filmu.

 

Szpiedzy tacy jak my (1985)

Często jak myślę sobie o komedii z lat 80., ten tytuł jest pierwszym jaki przychodzi mi do głowy. Ta historia o szpiegach fajtłapach to fenomenalny pokaz tego, dlaczego John Landis tworzył najlepsze komedie i dlaczego lata 80. są pełne tak dobrych tytułów. W dzisiejszych czasach nikt nie potrafiłby w sposób tak prosty, ale skuteczny, bawić do łez. Jest to także popis duetu Dan Aykroyd i Chevy Chase. Ten drugi w tym samym roku zagrał też w innym tytule uznawanym za jedną z najlepszych komedii tamtych lat – „Fletch”.

 

Krokodyl Dundee” (1986)

A teraz przykład dobrej komedii z lat 80', rodem z Australii. Twórcy zakładali, że zrobią komercyjną komedię, która może trafić do widzów poza Australią. I udało się zrobić coś, co stało się globalnym fenomenem. W 1986 roku był to drugi najbardziej kasowy film na świecie. Kto by pomyślał, że takiego wyczynu kiedykolwiek dokona australijska produkcja. W głównych rolach wystąpili Paul Hogan i Linda Kozłowski, którzy potem zostali małżeństwem. Obraz doczekał się też sequela.

 

Rybka Zwana Wandą” (1988)

Wanda – amerykanka kochająca diamenty – i Otto – jej zazdrosny narzeczony, po udanej kradzieży diamentów wartych miliony dolarów postanawiają wykiwać swoich wspólników: adwokata Archiego i nieporadnego jąkałę Kena. Jednak, jak się okazuje, okraść złodzieja wcale nie jest tak łatwo.

 

Akademia Policyjna (1984)

Początek kultowej serii, która doczekała się 7 kinowych filmów oraz seriali telewizyjnych. Wymieniamy tę pierwszą, bo ona jest najlepsza, najzabawniejsza i w sposób fenomenalny przedstawia tę zwariowaną grupę bohaterów. Jednak kolejne kilka odsłon nie odstaje poziomem od „jedynki” i również jest warta uwagi. Ta seria w ogóle się nie starzeje.

 

Ghostbusters

 

 

Początek strony